Nie ma wątpliwości, że sytuacja edypalna odzwierciedli się głównie w naszej miednicy. To tam będziemy szukać śladów tego ważnego etapu rozwoju człowieka i oglądać siłę zachodzącego konfliktu. Moment, kiedy dziecko dostrzega relację między rodzicami i doświadcza zainteresowania rodzicem płci przeciwnej, jest równocześnie momentem, kiedy doznaje ono nowego rodzaju ładunku związanego z pragnieniem, by posiąść rodzica płci przeciwnej, otwierając się tym samym na doznania miłości genitalnej. Oto mały człowiek wchodzi do zupełnie innego świata, który dzieje się w nim samym i równocześnie na zewnątrz wobec rodzica płci przeciwnej. Przejście tego progu otwiera fascynujące przestrzenie, pełne miłości, wzajemnych zachwytów i pragnień. Dla dziewczynki oznacza to: „O to JA jestem powodem miłości w oczach mojego taty”. Przyjęcie tej miłości przez ojca pozwoli w przyszłości stać się pewną swojej wartości kobietą.
Oczywiście cudowność tej pary, zakłóca rzeczywistość w postaci matki, która zdaje się być zagrażającym obiektem, budzącym falę niechętnych uczuć i fantazji o usunięciu rywalki. Próby wygrania z nią są naturalną potrzebą córki, tak jak i próby zdobycia ojca. To co czyni nasilenie konfliktowe to nie sam afekt dziecka, a reakcje jego rodziców:
MATKI,
która może być zazdrosna o rodzącą się kobietę i jawnie lub nie wroga, oraz
OJCA,
obiektu pożądania, który może zaprzeczać uczuciom, swoim własnym, a przez to dziecka, odrzucać je, używać ich dla zaspokajania swoich pragnień, lub w rozgrywce z żoną.
(oczywiście adekwatnie, kiedy MYŚLIMY O CHŁOPCU, opis zachowań rodziców jest wymienny).
Tak więc rodzi się nie lada wyzwanie dla całej Trójki. No właśnie, bo cała sytuacja ma doprowadzić do rozwiązania w postaci przejścia:
Z DWÓJKI DO TRÓJKI,
które jest kamieniem milowym w procesie dojrzewania. W dobrze przeżytym konflikcie edypalnym nastąpi przejście z pary, a więc świata dwuwymiarowego, do trójkąta- świata trójwymiarowego. Co to oznacza?
„Widzę, że para ma coś wyłącznie dla siebie i mogę się temu z ciekawością przyglądać”
lub też
„Ja mogę mieć coś odrębnego z rodzicem ze spokojem przyjmując, że ktoś trzeci to widzi”.
Skomplikowane?
Być może części z Państwa znane są nieprzyjemne, lękowe czy zawistne uczucia, kiedy coś dziej się beze mnie, albo kiedy ktoś ma dołączyć do dobrze działającej dwójki. To wtedy właśnie Edyp śle nam soczystego całusa z przeszłości!
PRZEJŚCIE Z DIADY DO TRIADY oznacza przyjęcie rzeczywistości wraz z jej ograniczeniami i uznaniem wzajemnych relacji panujących między osobami tworzącymi trójkąt. Pozwoli to na spajanie wewnętrznego świata dziecka, do JEDNEGO świata dzielonego z dwojgiem rodziców, co jest zaczynem dla powstania bezpiecznego i zintegrowanego świata na zewnątrz.

Oczywiście ten pozytywny scenariusz nie często ma szansę być zrealizowanym w dzieciństwie. Jeśli dziecko musi poradzić sobie samo z silnymi uczuciami związanymi z kompleksem Edypa, zwykle rozszczepi uczucia związane z miłością genitalną, jako te niechciane, czy zagrażające. Jako że konflikt dzieje się w płaszczyźnie trójwymiarowej, również w ciele znajdziemy reprezentację konfliktową dla przeżyć związanych z obiektem pożądania jak i rywalem. Najbardziej oczywiste pamiątki znajdziemy w miednicy (poniżej znajdziecie Państwo linki do dwóch obszernych artykułów o taśmie miednicy), a najbardziej skryta obrona dzieje się na poziomie SERCA, a właściwie w oddzieleniu go od zagrażających uczuć z miednicy.

SZCZĘŚLIWY CZAS, KIEDY PORYWY SERCA I PORYWY MIEDNICY SĄ PO PROSTU WYRAZAMI MIŁOŚCI.
Dziecko nie rozdziela uczuć do rodzica jako tych „sercowych” i tych „seksualnych”. Ono czuje miłość, którą chce wyrazić i na którą chce odpowiedzi. Nie jest w stanie zrozumieć dlaczego „te drugie” są niechciane, zawstydzane, czy karane. Czuje się odrzucone w miłości, co łączy bezpośrednio z pragnieniami, które czuje do rodzica płci przeciwnej i w pełni na niego otwartym sercem. Powstały ładunek uczuciowy staje się „zdradliwy”: „kiedy kocham całym sobą, moi rodzice mnie takiego nie chcą”. I tak rodzi się wewnętrzna obrona, by nie dopuszczać do połączenia uczuć serca i miednicy, co ma ochronić przed ponownym byciem odrzuconym lub użytym. Za pomocą napięć nastąpi fizyczna reprezentacja ROZSZCZEPIENIA w ciele tak, aby uczucia seksualne, oddzielić od serca:

• MOGĘ CIĘ KOCHAĆ, ALE MIEDNICA BĘDZIE NIEDOSTĘPNA,
lub odwrotnie
• MOŻEMY MIEĆ SEKS, ALE BEZ UCZUĆ.

Te hasłowe stwierdzenia opisują sytuację, kiedy to kochamy, ale seks wydaje nam się czymś zakazanym, brudnym, nie dającym przyjemności, czy łączącym się z karą.
Lub odwrotnie przyjemność seksualna jest nam dostępna, ale w oddzieleniu od uczuć. Jak powiedziałby Lowen „tylko ta genitalna”.

JAK TO SIĘ DZIEJE?
Przyznam, że był to mały dylemat, jak pokazać ten subtelny rodzaj WYCOFANIA serca, w zdrowo i zrównoważenie wyglądającym ciele zwłaszcza, że powstałe napięcia są mało widoczne, a całe rozegranie dzieje się głównie dynamicznie, w kontakcie, w odpowiedzi na drugą osobę. Pomocnym okazały się obserwacje z grup ćwiczeniowych. Jedną z najczęstszych interwencji, jakie robimy przy pracy w parach, jest pokazanie osobom ćwiczącym, że właśnie odchyliły tułów, zwykle nieświadomie oddalając serce z kontaktu. Często towarzyszy temu przeciążona ekspozycja miednicy, która jest jakby w zamian oferowana do relacji.
Powstaje POZÓR BLISKOŚCI: „Jestem tu obecny, ale z czymś równocześnie niedostępnym”, trójkątnie moglibyśmy powiedzieć WYKLUCZONYM.
To jest ten rodzaj uczucia w związku, kiedy ciągle czujemy, że niby jest wszystko dobrze, ale jakby ciągle coś nas dzieliło.
Oczywiście przy badaniu znajdziemy obronne ustawienie górnego mostka, które jak tarcza jest wysunięty ku przodowi. Towarzyszy temu często nawykowe ściągnięcie łopatek, które są zwarte w gotowości na przyjęcie kolejnego ataku, a czasem spłaszczone plecy. Głowa jest dumnie ustawiona ponad tym wszystkim i mówi do nas ze swej wysokości: „Ach te uczucia…”.
Oddech, w zależności od wykluczenia, będzie albo omijał klatkę piersiową, albo nie schodził do miednicy. Pacjenci często zgłaszają również ból w okolicy łopatki pod przyśrodkowym kątem w stronę kręgosłupa i zwykle znajdujemy tam gulę. Oczywiście można ją różnie rozumieć i znaleźć dla niej wiele tkankowych uzasadnień, ale jeśli towarzyszy jej ból przeszywający na wskroś, jak zawsze byłabym czujna na historię.

KTO WBIJA NÓŻ?
Schematycznie przypisałabym ślady w miednicy do interakcji związanych z obojgiem rodziców (lęku przed nadużyciem, czy kastracją), natomiast ślady w tułowiu łączyłabym częściej z rodzicem tej samej płci. Złośliwy komentarz czy zniewaga w odpowiedzi na adorację dziecka skierowaną do rodzica płci przeciwnej jest niczym uderzenie w plecy: niespodziewane, przykre, niepokojące. Jeśli rodzic czuje się zagrożony zachowaniem dziecka i je stale potępia, wyobrażone uderzenie przybiera jakości bliższe ukłuciom nożem- dźgające. Niespodziewany atak od najbliższej osoby, często przeprowadzany w podstępny sposób przez ukrytą wrogość, czy nie wprost wyrażoną dewaluację łamie dziecięcą ufność. Rodzic tej samej płci, który podejmuje rywalizację z dzieckiem, dodatkowo szukając tam triumfu wygranej, staje się tym, który w znacznym stopniu przyczynia się do zdrady miłości. Symbolicznie zadany cios w plecy przez osobę, z którą mamy z identyfikować się płciowo jest głęboką raną, każącą się przeprostować, zewrzeć i być czujnym.

JAK SOBIE POMÓC?
Można powiedzieć, że są dwa etapy praktyki samodzielnej. Pierwszy to ożywiać jak najbardziej część zamrożoną, czy wycofaną z czucia. W tym wypadku będzie to miednica lub klatka piersiowa. Oddechem, ruchem, specyficznymi ćwiczeniami. Każde poszerzenie czucia i jego przejawów w postaci żywotności, przyjmować ze zdaniami: „to jest naturalne, dobre, bezpieczne”, „to jestem JA”. Po tym etapie otwiera się praca nad połączeniem serca z miednicą (lub odwrotnie). Czyli kiedy mamy wibrację w miednicy zapraszamy ją do serca, a potem do głowy. Pozwalamy, by ekscytacja przedostała się do klatki i poruszyła nią. A kiedy czujemy swoje serce leżąc na stołku czy piłce, czy po prostu płacząc, świadomie sięgamy w stronę miednicy, czy to ruszając nią, czy pozwalając, by szloch wszedł głębiej do brzucha. Krok po kroku robimy pojemność na rosnący ładunek i siłę połączonych uczuć, znowu mówiąc do siebie: „to jest dla mnie”, „jestem bezpieczny”, „to jest dobre”.
Samo wyjście z konfliktu edypalnego i korektywne rozwiązanie go w moim poczuciu jest możliwe w terapii i relacji, którą ona tworzy.

W KIERUNKU POMNIEJSZANIA SIŁY POWTÓRZENIA
Myśląc o dobrym rozwiązaniu dla naszych dzieci, musimy napotkać własnego Edypa. Im bardziej mamy w kontakcie swój konflikt, tym większa szansa, że pomożemy dziecku, w przyjęciu jego własnych zmagań. Pewnym jest, że dziecko w okresie genitalnym uruchomi nasze własne nierozwiązane kwestie. To OPARCIE W SOBIE i poczucie PRZYNALEŻNOŚCI DO PARY, którą tworzę z partnerem, będzie wspierającym środowiskiem dla dziecka.
Seksualne pragnienia dzieci są NATURALNE. Wyzwaniem jest, by mówić o tym dziecku, jednocześnie z miłością stawiając mu GRANICE. Pozwoli mu to czuć się dalej ważnym i godnym miłości, kiedy jest ona niespełniona. Poczucie straty może być wtedy przeżywane, a nie zaprzeczane. W takich warunkach porażka ma szansę nie przejść w poczucie gorszości czy krzywdy, dając dziecku możliwość doświadczenia rzeczywistości, w której rodzice mają INNĄ relację ze sobą, niż ono z nimi.
Powstrzymanie chęci uwodzenia dziecka i nie wykluczanie partnera jest wysiłkiem, który potrzebujemy podjąć, myśląc o pomniejszeniu skali powtórzenia, które w jakimś stopniu musi zaistnieć.
Zobaczenie pary rodzicielskiej zdolnej do TWÓRCZEJ RELACJI pozwoli na identyfikację, która jest kotwicą bezpieczeństwa w przyszłym, już dorosłym życiu.

Marzena Barszcz

PS. Przed nami „prasa”.

LINKI DO TAŚMY MIEDNICY:
CZ. I
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1030936310276262&id=181684601868108
CZ. II
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1032408900129003&id=181684601868108

LINKI DO ZBROI:
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1424612300908659&id=181684601868108&substory_index=0
POSTRZAŁU:
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1414949715208251&id=181684601868108&substory_index=0

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Etiam faucibus molestie facilisis.

[contact-form-7 id="4" title="Contact form 1"]